Przewodnik-rabatownik GoOut doczeka się kolejnej edycji. Już za kilka tygodni do nabycia będzie wydanie na 2016 rok. Dzięki przewodnikowi amatorzy jadania na mieście będą mogli zaoszczędzić po kilkadziesiąt złotych na każdej wizycie.
GoOut to przewodnik po stu wybranych warszawskich restauracjach. W każdej z nich właściciel przewodnika i dołączonej do niego karty może skorzystać ze zniżki – promocją obięte jest drugie z zamówionych dań głównych. W każdym egzemplarzu przewodnika znajduje się dwieście kuponów, bo w każdej z knajpek można ze zniżki skorzystać dwa razy.
Książeczka z rabatami GoOut jest jednocześnie przewodnikiem. Lokale, które biorą udział w projekcie, są szczegółowo opisane i rekomendowane, a także podzielone na kategorie cenowe – złotą, srebrną i brązową. O zamiarze skorzystania z rabatu klient nie musi informować z góry, co ma pewne znaczenie dla komfortu psychicznego gości. Przewodnik jest płatny, można go kupić m.in. w lokalach biorących udział w projekcie.
– Podpisujemy właśnie ostatnie umowy i zamykamy listę restauracji na przyszły rok – informuje Witold Szram, szef projektu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zostało jeszcze kilka wolnych miejsc.
GoOut to przewodnik po stu wybranych warszawskich restauracjach. W każdej z nich właściciel przewodnika i dołączonej do niego karty może skorzystać ze zniżki – promocją obięte jest drugie z zamówionych dań głównych. W każdym egzemplarzu przewodnika znajduje się dwieście kuponów, bo w każdej z knajpek można ze zniżki skorzystać dwa razy.
Książeczka z rabatami GoOut jest jednocześnie przewodnikiem. Lokale, które biorą udział w projekcie, są szczegółowo opisane i rekomendowane, a także podzielone na kategorie cenowe – złotą, srebrną i brązową. O zamiarze skorzystania z rabatu klient nie musi informować z góry, co ma pewne znaczenie dla komfortu psychicznego gości. Przewodnik jest płatny, można go kupić m.in. w lokalach biorących udział w projekcie.
– Podpisujemy właśnie ostatnie umowy i zamykamy listę restauracji na przyszły rok – informuje Witold Szram, szef projektu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zostało jeszcze kilka wolnych miejsc.





Dodaj komentarz