Na koniec marca 2026 r. zaległe zadłużenie sektora gastronomicznego przekraczało 1,02 mld zł – wynika z danych BIG InfoMonitor i bazy BIK. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wartość niespłaconych zobowiązań spadła o blisko 5 mln zł, a liczba zadłużonych podmiotów zmniejszyła się o ponad 700 firm.

Największą część zaległości generują restauracje i stałe placówki gastronomiczne, które odpowiadają za niemal 73 proc. zadłużenia branży, czyli ok. 743 mln zł. W bazach BIG InfoMonitor figuruje blisko 8,3 tys. restauracji z problemami płatniczymi, a średnie zadłużenie przypadające na jedną firmę wynosi około 90 tys. zł.
Największą poprawę odnotował segment usług cateringowych. W ciągu roku zaległe zadłużenie firm cateringowych spadło o 10,6 proc., czyli o prawie 11 mln zł. Mimo tego zobowiązania tej części rynku nadal przekraczają 90 mln zł.
Według badania Skaner MŚP aż 84 proc. firm usługowych doświadcza problemów z terminowym otrzymywaniem płatności od kontrahentów. Zdaniem analityków to właśnie zatory płatnicze, obok kosztów pracy, energii i surowców, pozostają jednym z głównych wyzwań dla branży gastronomicznej.



