Po kilku latach dominacji matchy na kawiarnianych menu pojawia się kolejny charakterystyczny kolor. Ube – fioletowy pochrzyn popularny w kuchni filipińskiej – trafia do napojów i deserów. Pierwsze propozycje można już znaleźć w Warszawie i Krakowie.

Ube najczęściej występuje w formie latte, ale pojawia się także w połączeniach z pistacją, truskawką, marakują, kokosem czy matchą. Jego intensywny kolor i łagodny, lekko słodki smak sprawiają, że łatwo wykorzystać go w różnych formatach.
– Nowe trendy kulinarne rozwijają się dziś znacznie szybciej, a droga od inspiracji zobaczonej w mediach społecznościowych do zamówienia konkretnego produktu mocno się skróciła. W przypadku ube ciekawe jest to, jak szybko jeden składnik zaczął pojawiać się w wielu różnych odsłonach – mówi Sasha Vislaus, Communications Lead w Wolt Polska.
Na platformie w Warszawie można znaleźć m.in. ube łączone z matchą, pistacją czy owocami, a w Krakowie także warianty karmelowe i truskawkowe.
Czy fiolet powtórzy sukces zieleni? Na razie ube pozostaje ciekawostką, ale polskie kawiarnie już zaczynają sprawdzać, czy klienci będą chcieli zamawiać je częściej niż raz – dla samego koloru.


