Fotografia kulinarna zaczyna się od talerza. Jak dobra zastawa pomaga tworzyć zdjęcia do mediów społecznościowych?   TRENDY

Dobre zdjęcie potrawy to dziś ważny element komunikacji restauracji. Instagram, TikTok czy Facebook sprawiają, że atrakcyjna prezentacja dań stała się częścią budowania marki lokalu. O sukcesie kadru decyduje jednak nie tylko samo jedzenie, ale również zastawa, która stanowi tło dla potrawy.

fot. materiał prasowy

Jednym z elementów wpływających na efekt końcowy jest powierzchnia talerza. Gładka, mocno błyszcząca porcelana często powoduje niepożądane refleksy świetlne, natomiast delikatny relief lepiej rozprasza światło i ułatwia fotografowanie. Przykładem jest kolekcja Daisy marki Lubiana, której subtelna faktura nadaje zdjęciom większą głębię, a jednocześnie zachowuje neutralny charakter, nie konkurując z potrawą.

W fotografii kulinarnej coraz większą popularnością cieszą się również naczynia inspirowane rzemiosłem. Kolekcja Art wykorzystuje kolorowe szkliwo i ręcznie nanoszone nakrapianie, dzięki czemu sprawdza się w swobodnych, nowoczesnych aranżacjach stołu. Cztery warianty kolorystyczne pozwalają tworzyć kompozycje w stylu mix & match, chętnie wykorzystywane w mediach społecznościowych.

Z kolei restauracje stawiające na kuchnię regionalną, sezonową czy nurt slow food coraz częściej sięgają po zastawę o bardziej surowym charakterze. Kolekcja Stone Age, inspirowana naturalnym kamieniem, dzięki nieregularnym kształtom i subtelnej fakturze dobrze komponuje się z nowoczesnym platingiem oraz daniami opartymi na lokalnych produktach.

W gastronomii wygląd to jednak tylko jedna strona medalu. Zastawa wykorzystywana podczas codziennej pracy musi być odporna na intensywne użytkowanie, zarysowania i częste mycie w zmywarkach. To szczególnie ważne w lokalach, gdzie te same talerze każdego dnia trafiają zarówno na salę restauracyjną, jak i przed obiektyw aparatu.

Dobrze dobrana porcelana pomaga budować spójny wizerunek restauracji – zarówno przy stole, jak i w mediach społecznościowych. Coraz częściej staje się więc nie tylko elementem serwisu, ale również narzędziem komunikacji marki.