Dave's Hot Chicken zaczynał w 2017 roku jako niewielki koncept uruchomiony na parkingu w Los Angeles za 900 dolarów. Dziś marka ma ponad 400 restauracji na świecie i ambitne plany rozwoju w Europie, w tym także w Polsce. O strategii ekspansji, oczekiwaniach współczesnych gości i budowaniu międzynarodowej marki rozmawiamy z Leą Ghanem, European Business Development Director w Azzurri Group.

Czym się zajmuje Azzurri Group?
Azzurri Group to jedna z największych grup gastronomicznych w Wielkiej Brytanii, działająca zarówno w segmencie restauracji pełnoserwisowych, jak i quick service dining. W portfolio firmy znajdują się marki Zizzi, ASK Italian, Coco di Mama, Boojum oraz Dave's Hot Chicken. Grupa zatrudnia blisko 6 tys. pracowników, serwuje ponad 15 mln posiłków rocznie i prowadzi ponad 240 lokali.
Dave's Hot Chicken to nowa na polskim rynku marka, czy możemy wyjaśnić w kilku słowach ten koncpet?
To historia współczesnego amerykańskiego snu. W 2017 roku trzech przyjaciół z dzieciństwa – szef kuchni Dave Kopushyan, Arman Oganesyan i Tommy Rubenyan – zainwestowało 900 dolarów, aby uruchomić Dave's Hot Chicken na parkingu.
Koncept szybko zdobył popularność i wkrótce otwarto pierwszy lokal w East Hollywood przy wsparciu brata Tommy'ego, Gary'ego. W 2019 roku zespół podpisał umowę z Billem Phelpsem, współzałożycielem i byłym CEO Wetzel's Pretzels, rozpoczynając rozwój franczyzowy marki. W inwestycję zaangażował się również Drake.
Obecnie sprzedano prawa do ponad tysiąca lokalizacji franczyzowych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Europie i na Bliskim Wschodzie, a ponad 400 restauracji już działa. Misją marki jest „blow their minds”, czyli zachwycać gości i przekraczać ich oczekiwania.

Jakie są plany Dave's Hot Chicken w Europie?
Po bardzo udanym debiucie marki w Wielkiej Brytanii, w grudniu 2024 roku Azzurri Group pozyskała prawa franczyzowe do rozwoju Dave's Hot Chicken w dziesięciu krajach europejskich. Obecnie działa już dwanaście restauracji tej marki, a celem jest otwarcie co najmniej 180 lokali w całej Europie.
Dlaczego właśnie Polska?
Polska jest dla nas bardzo interesującym rynkiem ze względu na swoją skalę, tempo rozwoju oraz dopasowanie do konceptu marki. To jeden z najszybciej rozwijających się rynków gastronomicznych w Europie, z młodą, miejską populacją, która chętnie poznaje nowe koncepty i coraz częściej korzysta z oferty gastronomicznej.
Widzimy również dużą popularność dań opartych na kurczaku oraz otwartość konsumentów na marki wywodzące się ze Stanów Zjednoczonych. To rynek idealnie wpisujący się w koncept Dave's Hot Chicken.

Jaka jest strategia wejścia na polski rynek?
Nie chcemy po prostu „wejść” do Polski. Chcemy budować markę wspólnie z odpowiednim lokalnym partnerem w formule joint venture. Taki model pozwala połączyć doświadczenie Azzurri Group z wiedzą i kompetencjami partnera działającego na miejscu.
Szukamy firmy, która podziela nasze ambicje rozwojowe, posiada silne kompetencje operacyjne – najlepiej w sektorze gastronomicznym – oraz dobrze rozumie polskiego konsumenta i lokalne realia biznesowe.
Gdzie chciałaby Pani widzieć Dave's Hot Chicken w Polsce za dziesięć lat?
Widzimy w Polsce duży potencjał, ale jednocześnie wierzymy w rozwój prowadzony we właściwy sposób. Naszym pierwszym celem jest skuteczne wprowadzenie marki na rynek wraz z odpowiednim partnerem oraz sprawdzenie i potwierdzenie konceptu na rynku.
Wierzymy, że reakcja rynku będzie pozytywna i uda nam się powtórzyć sukces osiągnięty w innych krajach. Chcielibyśmy zbudować ogólnopolską obecność i stać się jedną z wiodących marek QSR w Polsce.
Jednocześnie sukces nie jest dla nas wyłącznie kwestią liczby restauracji. Chcemy stać się marką, którą młodzi konsumenci świadomie wybierają, polecają w mediach społecznościowych i do której regularnie wracają.

Więcej niż produkt
Co wyróżnia Dave's Hot Chicken na bardzo konkurencyjnym rynku fast casual?
Konkurencja jest duża, dlatego silny produkt pozostaje podstawą. Tym, co wyróżnia Dave's Hot Chicken, jest połączenie prostego, dopracowanego produktu z energiczną atmosferą i charakterystycznym doświadczeniem marki. W Dave's nie przychodzi się wyłącznie po jedzenie – tu liczy się całe doświadczenie.
Nie próbujemy być wszystkim dla wszystkich. Oferujemy siedem poziomów ostrości – od Not Hot do Reaper®, który wymaga podpisania specjalnego oświadczenia. Każdy kawałek kurczaka jest panierowany ręcznie, przygotowywany na świeżo i doprawiany na zamówienie.
Połączenie jakości produktu, wyrazistej identyfikacji wizualnej, silnej obecności w mediach społecznościowych oraz wsparcia znanych osób daje marce wyraźnie zdefiniowaną pozycję na rynku.
Czy współcześni goście oczekują dziś czegoś więcej niż tylko dobrego jedzenia?
Zdecydowanie tak. Dobre jedzenie pozostaje fundamentem, ale konsumenci coraz częściej zwracają uwagę również na atmosferę, obsługę, wygodę oraz to, jakie emocje wywołuje w nich dana marka.
Widzimy to na różnych rynkach. Szczególnie młodsi konsumenci traktują wyjście do restauracji nie tylko jako posiłek, ale także jako sposób spędzania czasu ze znajomymi, dzielenia się doświadczeniami i kontaktu z markami, które są bliskie ich stylowi życia i wartościom.
Marka globalna, rynek lokalny
Jakie błędy najczęściej popełniają międzynarodowe sieci podczas wejścia na nowe rynki?
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że sukces osiągnięty na jednym rynku automatycznie przełoży się na sukces w innym kraju. Każdy rynek ma własne zwyczaje konsumenckie, własną konkurencję i własne realia operacyjne.
Drugim częstym błędem jest niedocenianie znaczenia lokalnej realizacji strategii. Nawet najsilniejsza marka potrzebuje ludzi na miejscu, którzy rozumieją rynek, konsumenta i środowisko biznesowe oraz potrafią konsekwentnie dostarczać doświadczenie zgodne ze standardami marki.
Największe sukcesy odnoszą zwykle te międzynarodowe marki, które potrafią połączyć globalną spójność z lokalnym zrozumieniem rynku.
Czy konsumenci nadal ekscytują się globalnymi sieciami, czy raczej wybierają niezależne koncepty?
Na rynku jest miejsce dla obu modeli i to właśnie konsumenci korzystają na tej różnorodności. Lokalne koncepty często wyznaczają nowe kierunki i odważnie eksperymentują. Globalne marki oferują z kolei powtarzalność oraz możliwość skalowania innowacji.
W przypadku Dave's Hot Chicken oferujemy również element odkrywania nowych smaków i inspiracji. Nashville hot chicken czy nawiązania do ulicznej kultury Los Angeles pozwalają gościom poznać coś nowego.
Jednocześnie warto pamiętać, że za każdą restauracją stoi zespół ludzi mocno związanych z lokalną społecznością. Dlatego podział na marki globalne i lokalne nie zawsze jest tak jednoznaczny, jak mogłoby się wydawać.
Co będzie definiowało sukces marek restauracyjnych w przyszłości?
Myślę, że sukces będą odnosiły marki, które pozostaną jednocześnie spójne i aktualne. Współcześni konsumenci mają ogromny wybór i bardzo szybko potrafią ocenić, czy marka jest autentyczna.
W przypadku Dave's Hot Chicken pozostajemy wierni naszym korzeniom w Los Angeles oraz charakterystycznemu Nashville hot chicken. Oczywiście jakość produktu ma ogromne znaczenie, ale równie ważne jest stworzenie doświadczenia, które goście zapamiętają i będą chcieli polecać dalej.
Aby było to możliwe, potrzebne są solidne fundamenty operacyjne i silny zespół. Ostatecznie gastronomia nadal pozostaje biznesem opartym na ludziach.


